BELKA - ZASTANÓW SIĘ CO ROBISZ!!!
Otrzymujemy dziesiątki stanowisk i uchwał dotyczących tzw. ustaw okołobudżetowych. Wszystkich nie opublikujemy z braku miejsca. Poniżej niektóre z nich (część opublikowaliśmy w poprzednich "Kronikach", następne w kolejnych numerach).
APEL ZARZĄDU OKRĘGU ŚLĄSKIEGO ZNP DO RZĄDU, POSŁÓW, SENATORÓW RP
TO NIE TAK MIAŁO BYĆ!
Członkowie ZNP z terenu Okręgu Śląskiego - najliczniejszej - prawie 50-tysięcznej organizacji okręgowej w Polsce - wyrażają stanowczy protest przeciwko daleko idącym restrykcjom finansowym, zawartym w projekcie budżetu i ustawach okołobudżetowych na rok 2002.
Mamy pełną świadomość tego, że poprzednia ekipa popełniła wiele, często kardynalnych błędów, w tym także w zakresie niefrasobliwie wdrażanej reformy oświaty, bez odpowiedniego zabezpieczenia finansowego, że doprowadziła do zapaści finansów i gospodaki państwa, czego wyrazem jest symboliczna 80-miliardowa dziura budżetowa.
Rozumiemy tragiczny stan finansów państwa i dylematy dramatycznych decyzji oszczędnościowych, które musi podejmować nowa ekipa rządząca Polską. Rozumiemy, że w czasie "zaciskania pasa" przez wszystkich Polaków i środowisko oświatowe musi podzielić los obywateli.
Pamiętamy jednak czasy akcji przedwyborczej i obietnice koalicji SLD-UP dotyczące priorytetowego traktowania oświaty i nauki, jako tej dziedziny życia społecznego, która zapewni naszemu narodowi godne miejsce wśród naszych przyszłych partnerów w Unii Europejskiej. Mamy jeszcze przed oczyma plakat - symbol koalicji SLD-UP, obecnego premiera Leszka Millera z symaptycznym polskim dzieckiem, traktowanym opiekuńczo, troskliwie.
Przygotowany budżet i towarzyszące mu ustawy dowodzą, że oświata polska potraktowana została restrykcyjnie i niesprawiedliwie. Dowodzą tego następujące zamierzenia:
- zamrożenie płac na 2002 rok,
- odebranie praw nabytych w postaci zawieszenia III etapu wdrażania płac z tytułu awansu zawodowego nauczycieli (ustawa Karta Nauczyciela),
- realne obniżenie nakładów na oświatę w postaci subwencji oświatowej dla samorządów (poziom ubiegłoroczny przy planowanej 4,5% inflacji),
- obniżanie nawet do 20% nakładów na inwestycje oświatowe, wydatki rzeczowe, a zatem pogorszenie warunków pracy, regres w rozwoju infrastruktury oświatowej (sale gimnastyczne, pracownie komputerowe, biblioteki, sprzęt szkolny),
- odsunięcie realizacji przyjętej przez poprzedni Sejm inicjatywy obywatelskiej ZNP dotyczącej gwarantowanego przez przez państwo średniego wynagrodzenia ustalanego przez państwo (wyłączenie nauczycieli przedszkoli z subewncji oświatowej),
- przesunięcie terminu wdrażania podwyżek dla pracowników wyższych uczelni,
- likwidacja od II semestru 2002 roku 4 godzin wychowania fizycznego.
Z bieżących wyliczeń wynika, że oświata "zaoszczędzi" państwu ok. 10 mld zł, a więc w ponad 12% zlikwiduje dziurę budżetową. Oświata i nauka potraktowana została jako najważniejszy sponsor budżetu państwa.
Uważamy, że jest to zjawisko nie tylko niesprawiedliwe, ale i groźne dla przyszłości narodu i państwa.
Dlatego żądamy:
- przeanalizowania zamierzeń oszczędnościowych w dziale oświata i nauka i rezygnacji z najbardziej dolegliwych zamierzeń,
- rezygnacji z przesunięcia III etapu podwyżek na przyszłe lata (Karta Nauczyciela),
- zabezpieczenia, co najmniej na poziomie roku 2001 pomocy dla uczniów biednych z rodzin wielodzietnych, pomocy naukowych (żywienie, zakup podręczników, pomoc finansowa - stypendia naukowe i socjalne),
- respektowania inicjatywy obywatelskiej ZNP i realizacji jej skutków prawnych zgodnie z obowiązującym zapisem,
- oficjalnego wystąpienia premiera lub upoważnionego członka rządu, w którym jednoznacznie i rzeczowo ukazany zostanie program działań rządu na rzecz oświaty i nauki w latach 2002-2005.
za Sekretariat Zarządu Okręgu Śląskiego ZNP
Jerzy Surman
Katowice, 27 listopada 2001 r.
STANOWISKO
MZZGZPG "STOMIL" W GRUDZIĄDZU
Międzyzakładowy Związek Zawodowy GZPG "Stomil" S.A. wyraża stanowczy protest w stosunku do proponowanych zmian w ustawie o zatrudnieniu i bezrobociu z dn. 14 grudnia 1994 r. gdyż proponowane zmiany uderzą w ludzi, którzy tracą pracę, a nie mają szansy otrzymania jej w innych przedsiębiorstwach czy zakładach. Tym bardziej, że zmian tych dokonuje władza SLD, która ma w swym programie wyborczym ochronę dla najuboższych.
Wprowadzenie tych zmian pozostawi bez środków do życia jeszcze większą rzeszę polskich rodzin. Dlatego stanowczo protestujemy przeciw wprowadzeniu zmian w wyżej wymienionej ustawie w kształcie proponowanym przez Rząd. Ostrzegamy, że wprowadzenie tych zmian może spowodować niekontrolowane niepokoje społeczne. Nadmieniamy, iż w naszym regionie dotkniętym wysokim bezrobociem, jakim jest Grudziądz oraz poprzez bardzo duże kolejne zwolnienia w grudziądzkim "Stomilu" stopa bezrobocia wzrośnie do około 33%.
Przewodniczący
Zbigniew Klucznik
Grudziądz, 27 listopada 2001 r.
STANOWISKO RADY OPZZ WOJEWÓDZTWA OPOLSKIEGO
W SPRAWIE PROJEKTU ZMIAN W USTAWACH OKOŁOBUDŻETOWYCH
Trudno i ciężko Związkowcom pogodzić się z przedłożonymi projektami zmian w ustawach okołobudżetowych.
Odnosi się przykre wrażenie, że rząd nasz, mimo swoich deklaracji chronienia najuboższych uwziął się właśnie na nich i tylko tu szuka możliwości znalezienia ratunku i sposobu załatania dziury w finansach państwa.
Aż groteskowo zabrzmiała obietnica tylko zamrożenia najwyższych wynagrodzeń wobec zdecydowanie niekorzystnych dla ludzi propozycji zmian, ogólnie mówiąc, w sferze socjalnej. Nie podjęto natomiast bulwersującego społeczeństwo problemu zdobywania przez wielu rzekomo "przedsiębiorczych" olbrzymich fortun i znalezienia metod pozbawiania ich bezprawnie i nieuczciwie zdobytego majątku.
Z drugiej zaś strony, jako świadomi obywatele, zdajemy sobie sprawę w jakim stanie jest Nasze Państwo, jaka ogromna bieda dotknęła większość społeczeństwa i jak wiele nieprawidłowości, niedociągnięć, chaosu, bałaganu, prywaty, korupcji i innych plag otrzymał w spadku obecny Rząd, ale jednocześnie mamy zastrzeżenia i wątpliwości czy porządkowanie poszczególnych dziedzin gospodarki kraju, budowę setek tysięcy miejsc pracy, poprawę reform należy rozpoczynać od zmuszania ludzi najbardziej pokrzywdzonych, najboleśniej dotkniętych transformacją gospodarki i zmianą ustroju, do dalszych wyrzeczeń. Tym bardziej jest to niepokojące, że właśnie tych ludzi przybywa i to w zastraszającym tempie i nie ma widoków na zahamowanie tego procesu, likwidacji ulegają w szybkim tempie dalsze zakłady, redukuje się zatrudnienie, a zatem dynamicznie wzrasta bezrobocie przy jednoczesnym braku środków na przynajmniej łagodzenie jego dotkliwości.
Przedłożono nam do konsultacji projekty zmian - opracowania czysto biurokratyczne z wyliczeniami korzyści jakie przyniosą, a nie widać tu, niestety, nawet śladu troski o człowieka, a jednocześnie propozycje rządowe przewidują dalsze, poważne ograniczenia możliwości korzystania z pomocy państwa.
Zbyt wiele ludzi w naszym kraju pozostawia się samym sobie, bez szans na dalsze życie. Czy ktoś opracowując np. zmiany dotyczące świadczeń przedemerytalnych zadał sobie trud i pomyślał o ludziach zwalnianych z pracy, którym według nowych kryteriów zabraknie paru lat do osiągnięcia uprawnień, co oni przez ten czas mają robić, z czego żyć, przecież nie znajdą pracy? Proponujemy pod tym kątem spojrzeć na propozycje rządowe i np. w takich krytycznych sytuacjach przewidzieć okres przejściowy dla złagodzenia wymagań np. przy świadczeniach emerytalnych brać pod uwagę tylko wiek lub tylko staż pracy, albo obniżyć wiek lub staż.
Nie zgadzamy się na tak drastyczne ograniczanie dostępu do świadczeń przy tak beznadziejnej sytuacji na rynku pracy i przy bardzo ograniczonych możliwościach lokalnych do rozmijania własnych inicjatyw.
Musimy znaleźć czas i dobrą wolę na wypracowanie jakiegoś wyjścia z impasu, poszukując rozwiązań do przyjęcia przez społeczeństwo i nie paraliżujących Rządu.
Rośnie bowiem niezadowolenie, frustracja i determinacja społeczeństwa coraz bardziej podatnego na demagogię pseudopolityków. Bezpieczniej zatem rozwiązywać problemy i leczyć bolączki przy stole niż na ulicy tym bardziej, że nam Związkowcom i lewicowemu Rządowi przyświeca przecież jeden cel: pomyślny rozwój kraju dla dobra całego społeczeństwa, a nie tylko dla wybrańców losu.
Przewodniczący Rady
Józef Piechota
Opole, 29 listopada 2001 r.
LIST DO PREZYDIUM OPZZ
Zakładowe organizacje związkowe naszego regionu są zaniepokojone i zaskoczone sposobem szukania oszczędności w kieszeni najuboższych, najsłabszych i najmniej zaradnych. Przykład to manipulacja nowego rządu SLD i UP przy ustawach o świadczeniach i zasiłkach przedemerytalnych. Nowy rząd zachłystuje się efektami w przyśpieszonych negocjacjach w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej a nie potrafi zapewnić bezrobotnym i najuboższym minimum koniecznego do biologicznego przetrwania. Wypowiedzi pani wiceminister pracy Jolanty Banach na temat nowych rozwiązań dotyczących świadczeń i zasiłków przedemerytalnych mają mobilizować bezrobotnych do efektywniejszego poszukiwania pracy. Nasze organizacje związkowe uważają że jest to totalna bzdura jakieś nieprzemyślane propozycje nie do przyjęcia przez załogi zakładów pracy, propozycje te nie zostały konsultowane przez związki zawodowe działające w nowopowstałej Komisji Trójstronnej. Pani wiceminister pracy jest oderwana od rzeczywistości nie spotyka się ze społeczeństwem, nie czyta prasy, nie ogląda programów społecznych w TV, protestujemy przeciwko takim pomysłom rozwiązywania problemów budżetowych naszego kraju.
Rząd lewicowy powinien starać się tworzyć takie rozwiązania, aby mogły powstawać nowe miejsca pracy, a ludzie mogli pracować i po prostu godnie żyć, natomiast podatki przez nich płacone zasilą budżet naszego państwa. Wprowadzenie 22% podatku na materiały budowlane źle wpłynie na jego działalność budowlaną, uważamy, że w tej gałęzi przemysłu jest szansa na jej rozwój a zarazem całej gospodarki naszego państwa. Rozwój budownictwa daje możliwości innym gałęziom przemysłu, szansą rozwoju produkowania produktów potrzebnych przy zagospodarowaniu powstałych obiektów budowlanych, bezrobotnym zatrudnienie, a nie skromny zasiłek wypłacany przez 6 miesięcy. 80% bezrobotnych pozostaje bez prawa zasiłku co z nimi?
Panowie rządzący, wiemy że mądrość rządzenia polega na wsłuchiwaniu się w opinie rządzonych.
Za organizacje związkowe
Przewodniczący MSNZZ Pracowników "Zapel"
Władysław Kubicki
Boguchwała, 28 listopada 2001 r.
|