A P E L
Krajowego Przedstawicielstwa Emerytów,
Rencistów i Osób Niepełnosprawnych
- do członków i sympatyków zrzeszonych w 26 organizacjach, którzy popierają strategię polityczną, społeczną i gospodarczą oraz Program Koalicji Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy
Drodzy Państwo!
23 września 2001 roku odbędą się wybory do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.
Od Nas Wyborców zależy przyszłość Narodu poprzez właściwy dobór ludzi reprezentujących Nas. Idźmy do urn wyborczych i weźmy w nich powszechny udział.
Apelujemy do Państwa o głosowanie na jedyny, przyszłościowy, realny, słuszny i wiarygodny Program Koalicji Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy.
To program dla Nas, dla Naszych Rodzin, dla Polski - NA DZIŚ I NA PRZYSZŁOŚĆ!
Związek Stowarzyszeń -
Krajowe Przedstawicielstwo Emerytów,
Rencistów i Osób Niepełnosprawnych
Warszawa, 6 września 2001 r.
ZAWIESZENIE SPORU ZBIOROWEGO W KGHM
Oświadczenie Rady Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego
W trosce o dobro pracowników oraz KGHM Polska Miedź S.A., 5 czerwca 2001 r. ZZPPM wszczął spór zbiorowy z Zarządem, w ramach którego wysunęliśmy pięć postulatów.
Trzy z nich miały charakter stricte pracowniczy. Domagaliśmy się podwyższenia wynagrodzeń o 8% od 1 lipca br., rozpoczęcia i sfinalizowania rozmów w sprawie uruchomienia Pracowniczego Programu Emerytalnego, a także przestrzegania zapisów porozumienia z października 1996 r. o gwarancjach pracowniczych na okoliczność restrukturyzacji.
Pozostałe dwa żądania - w sprawie natychmiastowego zaprzestania wyprowadzania z KGHM pieniędzy na dziwne darowizny, wątpliwe doradztwo i konsulting oraz na nie gwarantujące zwrotu inwestycje w rodzaju Telewizji Familijnej, a także niedokonywanie nowelizacji statutu spółki w zakresie wyposażania Zarządu w prawo swobodnego podwyższania kapitału zakładowego i uczynienia go nieodwołalnym - miały na celu ratowanie Polskiej Miedzi przed niefrasobliwym i nieprofesjonalnym zarządzaniem oraz dalszym trwonieniem wysiłku załogi.
W trakcie I etapu sporu, tj. rokowań, częściowo porozumieliśmy się z Zarządem tylko w jednej sprawie - pracowniczego Programu Emerytalnego. W myśl podpisanego kilka lat temu przez poprzedni Zarząd ze wszystkimi związkami zawodowymi porozumieniem, taki program powinien w KGHM od dawna funkcjonować, jak to się już dzieje w wielu firmach w Polsce. Obecny Zarząd zaniechał tego przedsięwzięcia tłumacząc się wpierw nowelizacją ustawy o PPE, a następnie brakiem możliwości finansowych, chociaż w tym czasie na lewo i prawo rozdał znacznie większe kwoty na spełnienie życzeń politycznych mocodawców i ich znajomków. Pod naporem naszych argumentów, Zarząd zobowiązał się do 30 września br. przygotować koncepcję utworzenia PPE i jego finansowania, którą ma przedstawić związkom zawodowym. Oczekujemy, że po trzech zmarnowanych latach Zarząd poważnie potraktuje złożoną deklarację i nie będzie grał na zwłokę ani wyszukiwał kolejnych pretekstów do wykręcenia się z uruchomienia PPE.
Działania interwencyjne ZZPPM i posła RP Ryszarda Zbrzyznego spowodowały, że reprezentant Skarbu Państwa na walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy KGHM nie poparł zaproponowanych przez Zarząd, a oprotestowanych przez ZZPPM zmian do statutu.
Sprawiło to, że postulat ten stracił aktualność.
W II fazie sporu - z udziałem mediatora z listy MPiPS - nie osiągnięto porozumienia w żadnym z trzech pozostałych postulatów, tj. wzrostu płac, gwarancji pracowniczych, zahamowania wypływu środków za zewnątrz.
Zdaniem Rady ZZPPM przedstawione przez Zarząd wyjaśnienia były pokrętne i pozostają w sprzeczności z rzeczywistością. Odmowę przedstawienia pełnej listy instytucji i osób obdarowanych darowiznami, wykazu umów na doradztwo, konsulting, promocję i reklamę z podaniem uzasadnienia celowości ich zawarcia i uzyskanych efektów uważamy nie tylko za przejaw arogancji, ale i próbę ukrycia zawstydzającej prawdy o beneficjentach żerujących na trudzie załogi. W świetle wyników kontroli NIK, który stwierdził, że "Telewizja Familijna nie gwarantuje inwestorom nawet zwrotu wydanych pieniędzy", zapewnienie Zarządu, iż "decyzje inwestycyjne podejmowane są po wnikliwej analizie biznesplanów, a wdrażane są jedynie te, które odpowiadają założonym parametrom dotyczącym stopy zwrotu i stopnia ryzyka", możemy odbierać jedynie w kategoriach żartu. Uchylanie się od realizacji porozumienia z 1996 r. w sprawie gwarancji pracowniczych, dających załogom m.in.. prawo do wyboru swego przedstawiciela do rady nadzorczej macierzystej spółki, podobnie jak uniemożliwienie pracownikom KGHM wyboru członka Zarządu, służyć ma jednemu: jak najdłuższemu robieniu rożnych przekrętów, a nawet mniej lub bardziej wyrafinowanych przestępstw, czego dowodzi sprawa b. wiceprezesa ds. finansowych oraz tworzeniu szczelnej tamy uniemożliwiającej wypływ brudnych spraw na zewnątrz.
Trzyletnia radosna twórczość i dyletantyzm awuesowskiego Zarządu przyniosły wiele negatywnych skutków. Nasze wcześniejsze ostrzeżenia odnośnie kwalifikacji i czynów ludzi, którym powierzono kierowanie kluczową spółką w kraju zostały zlekceważone przez Radę Nadzorczą, Ministerstwo Skarbu Państwa, rząd. Zamiast kontynuować wcześniej podjęte działania na rzecz unowocześnienie ciągu technologicznego i obniżenia kosztów produkcji, niektórzy członkowie Zarządu zaczęli uprawiać rozdawnictwo i prywatę kosztem spółki, karmiąc załogę, opinię publiczną, Radę Nadzorczą hurra optymistycznymi zapewnieniami o tym, że w najbliższych latach KGHM wypracuje ogromne nadwyżki finansowe i wielkim zmartwieniem będzie jak je wykorzystać. Tymczasem prawda jest zupełnie inna: jednostkowe koszty produkcji tony miedzi i srebra grubo wzrosły ponad inflację, a Zarząd beztrosko zadłużył spółkę do niespotykanych dotąd granic, topiąc kredyty na wątpliwe przedsięwzięcia. Na dzień dzisiejszy zadłużenie całej grupy kapitałowej wynosi 2,8 mld zł, samego KGHM na 1,6 mld zł. Na to nałożył się spadek cen na miedź i srebro na giełdzie, a także niekorzystna relacja dolara do złotówki, czym wyłącznie Zarząd próbuje teraz wytłumaczyć finansowe tarapaty KGHM Polska Miedź S.A. zapominając o własnych grzechach i zaniedbaniach. Zarówno czynniki zewnętrzne niezależne od firmy, jak i wewnętrzne, zawinione przez Zarząd sprawiły, że KGHM Polska Miedź S.A. znalazł się w dramatycznie złej sytuacji ekonomiczno-finansowej, co sprawia że obecnie nie ma warunków do realizacji naszego postulatu płacowego. Mając to na względzie i nie chcąc pogłębiać stanu zapaści, Rada ZZPPM - kierując się odpowiedzialnością za los firmy i załogi - postanowiła zawiesić spór zbiorowy do czasu poprawy sytuacji KGHM Polska Miedź S.A.
W obecnym okresie najważniejsza dla nas staje się obrona miejsc pracy oraz istniejącego poziomu zabezpieczeń i świadczeń pracowniczych, które są zagrożone.
Podejmując trudną decyzję o zawieszeniu sporu zbiorowego, pragniemy stwierdzić, że obecny Zarząd, który swymi nieodpowiedzialnymi działaniami i zaniechaniem doprowadził do istniejącej sytuacji i nie potrafił z tego, jak dotąd, wyciągnąć żadnych wniosków, nie jest w stanie wyprowadzić firmy z kryzysu i dlatego zupełnie stracił nasze zaufanie.
Mamy prawo oczekiwać, że w tej dramatycznej sytuacji Skarb Państwa i Rada Nadzorcza będą w stanie podjąć niezbędne decyzje.
za Radę ZZPPM
Przewodniczący
Ryszard Zbrzyzny
Lubin, 3 września 2001 r.
S T A N O W I S K O
Rady OPZZ Województwa Wielkopolskiego
w sprawie prowadzenia kampanii wyborczej SLD-UP oraz sytuacji kandydatów związkowych
na parlamentarzystów na listach SLD-UP
Członkowie Rady OPZZ Województwa Wielkopolskiego na posiedzeniu w dniu 4 września br. z zaniepokojeniem przyjęli informacje kandydatów związkowych na parlamentarzystów o lekceważeniu ich przez sztaby wyborcze SLD, dyskryminowanie przy dostępie do materiałów promocyjnych oraz udziale w spotkaniach przedwyborczych.
Kandydaci, którzy otrzymali rekomendację OPZZ, podali liczne przykłady publicznego lekceważenia ich w czasie prezentacji kandydatów SLD na parlamentarzystów, w czasie przygotowania wspólnych materiałów promocyjnych czy telewizyjnych spotów reklamowych.
Związkowcy zgodnie z porozumieniem o współpracy podpisanym między SLD, a OPZZ zaangażowali się w kampanię wyborczą kandydata SLD na prezydenta. Wcześniej włączyli się aktywnie w promocje programu SLD w czasie kampanii samorządowej. Oczekiwaliśmy, że we wszystkich okręgach wyborczych kandydaci koalicji SLD-UP będą mieli jednakowe szanse na zaprezentowanie się wyborcom, tak jak to się dzieje w okręgu nr 39 w Poznaniu. Niestety w innych wielkopolskich okręgach kandydaci, którzy mieli rekomendację OPZZ, nie otrzymują materiałów promocyjnych i nie są zapraszani na spotkania z wyborcami. Kandydatom, którzy protestowali przeciwko takiemu traktowaniu grożono usunięciem z list. Takie postępowanie podważa sens dalszego realizowania przez OPZZ umowy o współpracy z SLD.
Członków Rady OPZZ Województwa Wielkopolskiego niepokoi też widoczny w pracach sztabów wyborczych, poza okręgiem poznańskim, chaos i brak koordynacji przy organizacji spotkań z wyborcami czy dystrybucji materiałów promujących kandydatów. Jesteśmy także zdziwieni mało widoczną na ulicach wielkopolskich miast promocją programu wyborczego i kandydatów SLD. Zdaniem członków Rady OPZZ Województwa Wielkopolskiego kampania wyborcza SLD-UP jest zbyt mało dynamiczna w stosunku do kampanii prowadzonych przez inne, często znacznie mniejsze ugrupowania polityczne szczególnie, że kandydaci koalicji SLD-UP ponoszą znaczne koszty związane z prowadzeniem kampanii wyborczej. W prezentacji kandydatów nie widać odzwierciedlenia ponoszonych kosztów.
Rada OPZZ Województwa Wielkopolskiego wyraża uzasadnione opiniami związkowców obawy, że takie traktowanie przez sztaby wyborcze SLD związkowych kandydatów na parlamentarzystów oraz prowadzenie mało wyrazistej, nieczytelnej kampanii wyborczej może zniechęcić wielu ludzi do udziału w wyborach parlamentarnych. Dlatego oczekujemy, że sztaby wyborcze SLD zmienią stosunek do kandydatów na posłów i senatorów rekomendowanych przez OPZZ oraz zdynamizują kampanię wyborczą.
za Radę OPZZ Województwa Wielkopolskiego
Przewodniczący
Romuald Wojtkowiak
Zastępca Przewodniczącego
Mieczysław Miłkowski
Poznań, 4 września 2001 r.
|