NOWA KOMISJA TRÓJSTRONNA
W dniu 6 lipca br. Sejm przyjął po III czytaniu i skierował do Senatu projekt ustawy o Komisji Trójstronnej ds. Komisji Społeczno-Gospodarczych. Łącznie głosowało 430 posłów: za - 421, przeciw - 8, wstrzymała się 1 osoba.
Posłem sprawozdawcą w imieniu Komisji Polityki Społecznej był Maciej Manicki, który później występował również w imieniu Klubu Parlamentarnego SLD. Poniżej publikujemy (w oparciu o stenogram sejmowy) oba wystąpienia Macieja Manickiego, z których wyraźnie widać, jak ma funkcjonować nowy model współpracy trójstronnej.
Wystąpnienie Macieja Manickiego - posła sprawozdawcy
Wysoka Izbo!
Mam zaszczyt w imieniu Komisji Polityki Społecznej przedstawić sprawozdanie dotyczące ustawy o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych, ustawy, która jednocześnie po pracach komisji uzupełniona została w tytule, a przede wszystkim w treści o wojewódzkie komisje dialogu społecznego, a rozpatrywana była w związku z poselskim projektem ustawy o komisji trójstronnej i rządowym projektem ustawy o Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych. Sejm już rok temu skierował oba projekty do Komisji Polityki Społecznej. Po blisko rocznej pracy, przede wszystkim w podkomisji, ale także i na posiedzeniach komisji, projekt ustawy, bez wniosków mniejszości co warto zauważyć jest przedstawiany Wysokiej Izbie.
Proponujemy Sejmowi przyjęcie ustawy, która, mamy nadzieję, rozwiąże problemy instytucjonalne dialogu społecznego, który dzisiaj w naszym państwie nie funkcjonuje najlepiej, a w obszarze dotyczącym partnerów społecznych, rządu i partnerów społecznych na szczeblu centralnym praktycznie w ogóle nie funkcjonuje. Proponujemy powołanie mocą tej ustawy trójstronnej komisji, do kompetencji której należałoby prowadzenie dialogu społecznego w sprawach wynagrodzeń i świadczeń społecznych oraz w innych sprawach społecznych lub gospodarczych, a także, jeśli nakażą to inne ustawy, realizacja zadań tymi ustawami określonych. Każda ze stron w komisji, czyli i pracodawcy, i pracobiorcy reprezentowani przez związki zawodowe, ale także i rząd, miałaby prawo wnieść pod obrady komisji każdą sprawę, którą uzna za mającą duże znaczenie społeczne lub gospodarcze, i jeśli uzna, że rozwiązanie dotyczące tej sprawy jest istotne dla zachowania pokoju społecznego. To bardzo ważna kompetencja tej komisji.
Ważną kompetencją, już nie tyle komisji co stron pracodawców, związków zawodowych jest możliwość zawierania ponadzakładowych układów zbiorowych obejmujących ogół pracodawców zrzeszonych w organizacjach, które są reprezentowane w komisji trójstronnej, lub grupę pracodawców, wyłonioną z ogółu tych pracodawców, i oczywiście, z drugiej strony, pracowników zatrudnionych przez tychże pracodawców.
Bardzo istotną kompetencją komisji jest rozpatrywanie spraw dotyczących kreowania najważniejszej chyba w polityce finansowej państwa ustawy budżetowej, co ma miejsce oczywiście corocznie. Tutaj te propozycje wiążą się równocześnie ze zmianami w ustawach o związkach zawodowych, w ustawach o organizacjach pracodawców, zmianami, które przewidują wyeliminowanie z tamtego trybu (obecnie opisanego w art. 19 ustawy o związkach zawodowych czy w art. 16 ustawy o organizacjach pracodawców) opiniowania projektu ustawy budżetowej i poddanie tego aktu procedurze opisanej w ustawie o Komisji Trójstronnej. Ta procedura rozpoczynałaby się już w połowie kwietnia każdego roku. Po przedstawieniu przez stronę rządową odpowiednich dokumentów stanowisko w tej sprawie, opinię w tej sprawie przyjmowałyby bądź to wspólnie strony pracodawców i strona związkowa jeśli byłoby możliwe zajęcie wspólnego stanowiska bądź, jeśli nie byłoby to możliwe, każdej ze stron przysługiwałoby prawo zajęcia stanowiska odrębnie w sprawie dotyczącej najpierw założeń ustawy budżetowej, projektu budżetu, a później już samego projektu. Dopiero w sytuacji, gdyby nie było możliwe uzgodnienie stanowiska nawet w ramach jednej ze stron, wracalibyśmy do poziomu organizacji reprezentatywnych i te wyrażałyby opinię w sprawie czy to założeń, czy projektu budżetu państwa.
W skład komisji, jak stanowią następne artykuły, wchodzą przedstawiciele strony rządowej, strony pracowników, czyli związki zawodowe, oraz strony pracodawców.
Kolejne przepisy kreują organizacje uznawane mocą tej ustawy za reprezentatywne. I tutaj komisja postanowiła już niejako z imienia i nazwiska wymienić organizacje reprezentatywne, stwierdzając, że po stronie związków zawodowych są to NSZZ "Solidarność" i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, a po stronie pracodawców: Konfederacja Pracodawców Polskich, Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych i Związek Rzemiosła Polskiego. Ustawa jednakże w żaden sposób nie ogranicza możliwości reprezentowania czy udziału w pracach komisji innym organizacjom, określa tylko kryteria, które w tej kwestii należy spełnić. Po spełnieniu tych kryteriów, znacznie niżej zarysowanych, niż pierwotnie przewidywał projekt rządowy i projekt poselski, jest możliwość udziału w pracach Komisji Trójstronnej innych organizacji, czy to pracodawców, czy związków zawodowych. Niezależnie do tego każdej z wymienionych organizacji, które są w Komisji Trójstronnej, przysługuje prawo zaproszenia tych organizacji, czy to pracodawców, czy związków zawodowych, czy innych organizacji, do udziału w pracach komisji z głosem doradczym lub w charakterze eksperta.
Komisja jest budowana na zasadzie równoprawności stron, czyli tylu przedstawicieli, ilu mają związki zawodowe, każda z organizacji reprezentatywnych, tylu mają inne organizacje reprezentujące stronę pracowników. Takie same liczby, jeśli chodzi o przedstawicieli, przysługują organizacjom pracodawców.
Na starcie, do pierwszego składu, Prezes Rady Ministrów ma powołać po 5 przedstawicieli, później skład komisji będzie kształtowany już przez samą komisję.
Jak już wspomniałem, Wysoka Izbo, istotnym novum, w naszej ocenie bardzo ważnym elementem tej ustawy jest tworzenie zrębów dialogu społecznego na poziomie województwa. Tutaj już te komisje jawią się jako nie trójstronne, lecz czterostronne, obok bowiem przedstawiciela rządu w terenie (jest nim wojewoda), obok organizacji pracodawców i związków zawodowych pojawia się jeszcze jeden partner, pojawia się samorząd, tutaj reprezentowany przez marszałka województwa i jego przedstawicieli. Wypada liczyć, że ustawa ta dobrze przysłuży się budowaniu dialogu społecznego, czy najpierw może odbudowaniu na szczeblu centralnym, a później budowaniu. Warto również zauważyć, że wprowadzenie do systemu prawa pojęcia reprezentatywnej organizacji związkowej czy reprezentatywnej organizacji pracodawców wymusza zmianę w kilku innych, czy nawet więcej niż kilku, ustawach, ustawach regulujących funkcjonowanie różnego rodzaju gremiów i instytucji, w których przedstawiciele czy to związków zawodowych, czy to organizacji pracodawców biorą udział. Wszędzie tam reprezentacja związkowa, reprezentacja pracodawców musi być usytuowana w sposób jednolity, odpowiedni do statusu organizacji reprezentatywnej, jaką będą posiadały organizacje spełniające kryteria w ustawie o Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych.
Warto jeszcze wspomnieć o kwestii dotyczącej obecnie funkcjonującej, czy może niefunkcjonującej, a istniejącej Komisji Trójstronnej. Ustawa znosi jej funkcjonowanie, przypomnę, że ta komisja działa w oparciu o uchwałę Rady Ministrów, dzisiaj już w zasadzie można powiedzieć, że uchwałę, która nie spełnia standardów przewidzianych systemem prawa, aczkolwiek została utrzymana w mocy inną ustawą. Wydaje się, że po przyjęciu tej ustawy przez Sejm, po jej wejściu w życie, bardzo szybko będzie można przystąpić do pracy w komisji kreowanej mocą tej ustawy i, co istotne, szukać porozumienia w tych wszystkich sprawach drażliwych, kontrowersyjnych, przede wszystkim różniących organizacje pracodawców, organizacje związkowe, żeby w interesie jak to stwierdzono na samym początku proponowanej ustawy i pracodawców, i pracowników, ale przede wszystkim dobra publicznego, szukać konsensusu.
Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Wystąpienie Macieja Manickiego - w imieniu KP SLD:
Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej popiera przedłożenie zawarte w sprawozdaniu komisji. Klub Sojuszu Lewicy Demokratycznej opowiada się bardzo silne za tym, aby wykreować w systemie prawa rozwiązania umożliwiające dobre i prawidłowe funkcjonowanie dialogu społecznego, szeroko rozumianego, i instytucji tego dialogu, a więc Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych, a także wojewódzkich komisji dialogu społecznego.
Jest pewna sprawa. Wcześniej wspomniałem, występując tutaj w nieco innej roli, że w sprawozdaniu nie ma wniosków mniejszości. Dbaliśmy o to w pracach komisji, aby szukać konsensusu, szukać go tak długo, aż go znajdziemy. Jest jedna kwestia, którą można powiedzieć rozstrzygnęliśmy nie tyle na drodze konsensusu, co konsensusu powiązanego, nazwijmy to, z siłą głosów, wyrażoną arytmetycznie tak bym to powiedział. Te rozwiązania najpierw kreowały jako przewodniczącego komisji ministra pracy, później wykreowały, przy nieco zmienionej arytmetyce, prezesa Rady Ministrów. Chcę zaproponować poprawkę polegającą na tym, aby w art. 12 ust. 2, czyli tym przepisie, który mówi o przewodniczącym komisji, postanowić, iż przewodniczącego komisji wyznacza prezes Rady Ministrów spośród członków Rady Ministrów będących przedstawicielami Rady Ministrów w składzie komisji. Czyli nie proponujemy ministra pracy, nie proponujemy premiera. Proponujemy rozwiązanie, które w sposób elastyczny będzie mogło kreować osobę przewodniczącego komisji, oczywiście z grupy rządowej. Nie jesteśmy zwolennikami zapisywania w ustawie expressis verbis, że to ma być ten, a nie inny minister. Życie potrafi przynosić różne niespodzianki. W przypadku klinczu mogłoby dojść do takiej sytuacji, że dla rozwiązania pewnego problemu który może się urodzić na wielu tłach, nie chcę tutaj niczego w żaden sposób kreować, daj Boże, żeby nigdy do takich sytuacji nie dochodziło, ale może do nich dojść albo trzeba zmieniać ministra, albo trzeba zmieniać ustawę. To rozwiązanie, które proponujemy, wydaje się ze wszech miar prawidłowe.
Chciałbym również zaproponować poprawkę dotyczącą art. 22, który mówi o zmianach w ustawie o organizacjach pracodawców. Proponujemy, na wniosek pracodawców, uzupełnić przepisy przywracające poprzednio funkcjonujące w systemie prawa rozwiązania dotyczące zaliczania w koszty uzyskania przychodu składki na rzecz związków pracodawców. Wydaje się, po pierwsze, że jest to rozwiązanie nieistotne z punktu widzenia kosztów. Mówię oczywiście o braku istotności z punktu widzenia skali tych kosztów w odniesieniu do budżetu państwa, bo mówimy raptem o kwocie rzędu może 100 tys. zł czy maksymalnie 200 tys. zł miesięcznie, a więc to jest kwota, która nie pozostaje w żadnym związku z potrzebą kreowania organizacji pracodawców. W tej sytuacji opowiadamy się za przywróceniem tego stanu, jaki w polskim systemie prawa już obowiązywał.
Muszę również powiedzieć z pewną satysfakcją, że zgłaszamy poprawkę, którą tak zresztą jak i poprzednią, co może być pewnego rodzaju ewenementem podpisali przedstawiciele i klubu AWS, i klubu SLD, przedstawiciele związani z "Solidarnością" i z OPZZ. Poprawka ta dotyczy spraw majątkowych, spraw bardzo dotkliwie i bardzo długo dzielących związki zawodowe. Myślę, że jeśli chodzi tę długo dyskutowaną i uzgodnioną po długim dialogu poprawkę, ta sprawa również będzie mogła być rozwiązana. W imieniu posłów, którzy podpisali tę poprawkę, wszystkie trzy poprawki przekazuję na ręce pana marszałka.
Dziękuję bardzo.
|