W KGHM S.A. ludzie AWS przejmują firmę!
Oświadczenie
Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego
Lubin, 29 maja 2001 r.
Na 26 czerwca br. Zarząd KGHM Polska Miedź S.A. zwołał Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. W porządku obrad oprócz spraw związanych z rozliczeniami za ubiegły rok, ku naszemu zaskoczeniu pojawił się punkt 16 - zmiany Statutu Spółki. Analizując proponowane zmiany nie można zgodzić się z uspokajającym tonem wypowiedzi rzecznika prasowego Zarządu, twierdzącego, że są to zmiany "...wynikające przede wszystkim z dostosowania Statutu do nowego Kodeksu spółek handlowych".
W ocenie ZZPPM proponowane zmiany Statutu zmierzają do realizacji głównego celu, którym niewątpliwie jest zabezpieczenie stołków w Zarządzie KGHM Polska Miedź S.A. AWS-owskiej nomenklaturze, bez względu na interes Spółki, załóg, Państwa i regionu. Zapewniamy, że Kodeks spółek handlowych takich gwarancji dla AWS ani dla żadnej innej partii nie zawiera.
Proponowana zmiana § 12 Statutu spowoduje, że nie Rada Nadzorcza, a WZA będzie powoływać prezesa Zarządu i wiceprezesów, a także - odwoływać, ale pod warunkiem uzyskania 2/3 głosów WZA. Zaproponowany zapis § 9 Statutu daje upoważnienie Zarządowi do niczym nie skrępowanego podwyższania kapitału zakładowego do 75% dotychczasowego, to jest o kwotę 1,5 miliarda złotych. Uchwały Zarządu w sprawie ustalenia ceny emisji akcji nie wymagają zgody nawet Rady Nadzorczej.
Co proponowane zmiany oznaczają w praktyce?
Oznaczają one jedno, przy tak skonstruowanym Statucie Prezes i Zarząd są nieusuwalni, odpowiadają jedynie przed Bogiem i historią! W sposób nieskrępowany będą mogli wyprowadzać jeszcze większe kwoty na prywatne interesy swoich partyjnych kolesi, a Skarb Państwa nawet bez dalszej sprzedaży posiadanego kapitału KGHM (44,28%) będzie pozbawiony jakiejkolwiek kontroli nad tą kluczową dla kraju i regionu legnicko-lubińskiego spółką, która dostarcza 10% wpływów dewizowych Polski.
Dokonywane w imię partykularnych interesów AWSP zmiany w Statucie ZZPPM uznaje za sabotaż gospodarczy, za akt zdrady interesów narodowych!
Umożliwienie Zarządowi, bez jakiejkolwiek zgody władz państwowych, wprowadzenia do KGHM inwestora obcego do poziomu 1,5 miliarda złotych kapitału zakładowego, spowoduje obniżenie udziałów Skarbu Państwa do około 25%. Tak niski poziom zaangażowania Skarbu Państwa, przy jednoznacznym ok. 43% zaangażowaniu nowego inwestora, doprowadzi do całkowitej blokady dokonywania jakichkolwiek zmian w Zarządzie, nawet w przypadku oczywistego działania na szkodę Spółki i jej akcjonariuszy.
Takich rozwiązań nie akceptujemy, żądamy natychmiastowego wycofania projektowanych zmian w Statucie. Nie pozwolimy na uwłaszczenie nomenklatury AWS na majątku państwowym.
W przypadku braku pozytywnej reakcji ze strony Skarbu Państwa i Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. z dniem 5 czerwca odwiesimy Pogotowie Strajkowe oraz podejmiemy inne działania, by jeszcze raz skutecznie obronić polskość Polskiej Miedzi.
Liczymy na masowe poparcie załóg pracowniczych i innych związków zawodowych. Rozumiemy, że władze "Solidarności" z oczywistych przyczyn, nas nie wesprą, ale doświadczenia roku 1992 każą nam wierzyć, iż możemy również liczyć na pomoc ze strony członków tej organizacji. Tak jak w 1992 r., tak i teraz zagrożone są podstawowe interesy Spółki i jej załóg, miedziowego otoczenia, Polski.
Przeciwstawmy się razem antypolskiej i antypracowniczej hydrze!
Za ZZPPM:
przewodniczący Ryszard Zbrzyzny
Tego samego dnia przewodniczący ZZPPM Ryszard Zbrzyzny zwrócił się jako poseł do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Lecha Kaczyńskiego z informacją o próbach powyższych działań Zarządu KGHM. W swoim liście pisze m.in.: "Panie Ministrze! Liczę na to, że Pan, jako przedstawiciel Rządu oraz Prokurator Generalny spowoduje, że interes Państwa będzie interesem nadrzędnym w gospodarczych decyzjach Ministra Skarbu Państwa".
Poseł Ryszard Zbrzyzny zwrócił się również do ministra skarbu Państwa, Aldony Kameli-Sowińskiej:
"Jako parlamentarzysta proszę o możliwie szybką odpowiedź:
czy proponowane zmiany w statucie KGHM Polska Miedź S.A. są zmianami zaproponowanymi przez Ministra Skarbu Państwa, czy też jest to radosna twórczość Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.?
jeśli autorem tych zmian jest MSP, to proszę przedstawić motywację do zmian, które w praktyce eliminują MSP z wpływu na strategię funkcjonowania tej spółki oraz grożą bezkarnym wyprowadzaniem nadwyżek finansowych na przedsięwzięcia nie dające gwarancji jakichkolwiek zwrotów, co w wykonaniu tego Zarządu KGHM jest aż nadto widoczne?
czy w interesie Spółki i Państwa (przy planie 5-cio letnim zakładającym uzyskanie ponad 1 mld USD nadwyżek finansowych) jest danie uprawnienia Zarządowi do nieskrępowanego, nawet bez zgody Rady Nadzorczej, wprowadzenie inwestora zewnętrznego, który przy podniesieniu kapitału zakładowego KGHM do poziomu 3,5 mld zł mógłby przejąć kontrolę nad spółką (43%),
zaangażowanie Skarbu Państwa (bez sprzedaży akcji) w tym przypadku stopniałoby do ok. 20%,
czemu też miałoby służyć podniesienie kapitału zakładowego, skoro plan inwestycyjny na najbliższe 5 lat w całości pokryty będzie planowanymi nadwyżkami finansowymi?
czy aby proponowane zmiany nie są wyłącznie realizacją politycznych oczekiwań AWS gwarantujących kolesiom z politycznego nadania przejęcie strategicznych i dochodowych spółek nawet wbrew interesom Państwa i finansów publicznych?!"
Spotkanie w TP S.A.
25 maja br. w siedzibie dyrekcji Telekomunikacji Polskiej S.A. w Warszawie odbyło się spotkanie dotyczące restrukturyzacji zatrudnienia w TP S.A. Uczestniczyli w nim: przewodniczący OPZZ Maciej Manicki, wiceprzewodniczący OPZZ - Wojciech Kaczamarek i Jan Guz, przezes Zarządu TP S.A. - Paweł Rzepka, dyrektor generalny France Telecom - Zdzisław H. Wrzesiński, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Telekomunikacji w RP - Jerzy Drozd oraz członkowie Zarządu FZZPT - Janusz Włodarczyk, Zbigniew Wołczyński i Irena Żychowicz.
Spotkanie otworzył przewodniczący OPZZ Maciej Manicki mówiąc o sygnałach dotyczących zwolnień pracowników TP S.A. Potwierdził to przewodniczacy Federacji ZZPT w RP Jerzy Drozd: "Docierają do nas pisma nakazujące dyrektorom obszarów w Pionie Sieci zmniejszenie poziomu zatrudnienia - stwierdził. Zwalnia się pracowników nie objętych zapisami Pakietu gwarancji socjalnych. Dlatego też ostrzegany, że jeśli nie nastąpi urealnienie proponowanego planu zatrudnienia na rok 2001 Federacja ZZPT w RP wystąpi z votum nieufności dla Zarządu TP S.A. Jednakże, jeżeli Zarząd TP S.A. urealni ten plan Federacja deklaruje współpracę w zakresie realizacji procesu restrukturyzacji zatrudnienia w Spółce. Uważamy, że potrzebne jest w chwili obecnej utworzenie - jak ma to miejsce w Norwegii - Agencji Restrukturyzacji Zatrudnienia".
Odpowiadając na powyższe uwagi prezes Zarządu TP S.A. omówił program restrukturyzacji zatrudnienia w TP S.A. W szczególności skupił się na trzyletnim harmonogramie zmniejszenia zatrudnienia. Działanie takie wynika z konieczności wykonania parametrów umożliwiających TP S.A. zajęcie odpowiedniej pozycji na europejskim rynku usług telekomunikacyjnych.
W toku dyskusji członek Zarządu Federacji ZZPT w RP Irena Żychowicz zaprezentowała jako przykład zwolnienia pracowników dokonywane przez Pion Zasobów Ludzkich w Regionie Olsztyn. Kolejne przykłady zaprezentował przewodniczący Federacji Jerzy Drozd. Brak jest np. umów o współpracy pomiędzy "TP TelTech" Region w Poznaniu, a Pionem Sieci Region w Poznaniu, zapewniających realizację robót telekomunikacyjnych dla potrzeb TP S.A. Niewyjaśniona pozostaje także kwestia wydzielenia zarówno bazy wypoczynkowej, jak i szkoleniowej TP S.A. Brak jest decyzji w tym zakresie określających siedziby poszczególnych spółek, jak również oddzielenia ośrodków wypoczynkowych od bazy szkoleniowej ze względu na ich odrębny charakter działalności. Podstawowym czynnikiem restrukturyzacji zatrudnienia jest jednak konieczność urealnienia planu zatrudnienia w TP S.A. na rok 2001. Nie dokonanie zmian w tym zakresie niesie za sobą zagrożenie kolejnymi zwolnieniami, tym razem pracowników nie objętych Pakietem gwarancji socjalnych. Rozwiązanie zaproponował wiceprzewodniczący OPZZ Jan Guz stwierdzając: "Dyskusja nasza dowodzi o niepokoju w TP S.A., dlatego też zwracam się o szczegółowe przeanalizowanie zaistniałej sytuacji i sporządzenie raportu w tej sprawie".
Jednakże najlepszym podsumowaniem spotkania była obietnica prezesa Zarządu TP S.A. Pawła Rzepki, który zadeklarował, że będzie stał na straży porozumień zawartych ze związkami zawodowymi. (jd)
PIKIETA RATOWNIKÓW GÓRNICZYCH
Ok. 300 ratowników górniczych protestowało 22 maja br. w Katowicach przeciwko możliwości prywatyzacji ratownictwa górniczego. Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Wojciech Bradecki przyjął ich petycję i obiecał rozpatrzyć postulaty. Zdaniem Związku Zawodowego Ratowników Górniczych w Polsce, nowelizacja prawa geologicznego i górniczego, która jest obecnie po drugim czytaniu w Sejmie, otwiera możliwość prywatyzacji ratownictwa górniczego.
Obecnie monopolistą w dziedzinie ratownictwa w górnictwie węgla kamiennego jest Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Ratownicy obawiają się, że nowelizacja umożliwi powstanie niekompetentnych "garażowych jednostek ratowniczych" oraz doprowadzi do likwidacji części miejsc pracy dla ratowników.
"Pracodawca chciałby pozbyć się ratowników górniczych z kopalni widząc wokół zawodowe podmioty. Nie chce utrzymywać ratowników na co dzień w kopalni. Myśli, że wypadki zdarzą się w jego zakładzie raz, dwa razy w roku, a wtedy zamówi sobie 'podmiocik' i zapłaci za konkretną robotę" - oświadczył przewodniczący Związku Zawodowego Ratowników Górniczych Piotr Luberta.
"Obawiamy się, że jeśli zdarzy się jakiś poważny wypadek, to nie będzie takiej jednostki, jak CSRG, która ma dużo sprzętu i doświadczonych specjalistów. Ratownicy stracą pracę i będzie się pogarszało bezpieczeństwo w kopalniach. Głośno przed tą katastrofą ostrzegamy" - dodał.
Demonstracja miała dość burzliwy charakter - związkowcy wdarli się do siedziby Wyższego Urzędu Górniczego. Doszło do niegroźnych przepychanek z policją, wybito szybę w drzwiach. Następnie kilkunastu demonstrujących przykuło się łańcuchami do barierek w holu. Wyły syreny, strzelały petardy.
|