OPZZ  
 
 
   
 
 
   
 
 
 


    25 kwietnia 2001

Nr 28 (309) /2001


Gdzie uciekają miliony z "Polskiej Miedzi"?


Oświadczenie
Prezydium Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego


Na niemal wszystkie postulaty dotyczące poprawy warunków materialnych i socjalnych pracowników - twórców dochodów spółki, zgłaszanych w szczególności przez ZZPPM, Zarząd KGHM Polska Miedź SA. ma zazwyczaj jedną, odpowiedź:
Firmy na to nie stać. Na takie wydatki nie mamy środków.
Brakiem pieniędzy uzasadniono m.in. niemożliwość spełnienia wniosku ZZPPM w sprawie ustalenia na 2001 r. wskaźnika przyrostu płac na poziomie 15 %. Z tego powodu odwleka się uruchomienie Pracowniczego Programu Emerytalnego, czego domagamy się od dłuższego czasu. Tym argumentem Zarząd wykpił się odrzucając wniosek organizacji związkowych w sprawie zwiększenia wielkości składki przekazywanej na fundusz inwestycyjny w ramach umowy grupowego ubezpieczenia na życie z funduszem inwestycyjnym. Część organizacji związkowych tylko z wiadomych im powodów bezkrytycznie przyjęła tego rodzaju wyjaśnienia, inne - jak SKGRM "Solidarność" - występują wręcz w roli adwokata Zarządu. Ostatnio wyraz temu dał "Pryzmat", który w numerze z 15 kwietnia br. bez najmniejszej żenady podsunął prezesowi Marianowi Krzemińskiemu pomysł, jak ma odpowiadać na postulaty pracownicze, pisząc m.in.: "Czy jednak pracodawcę stać na rozszerzenie uprawnień pracowniczych?". To publiczne "wyznanie wiary" świadczy o tym, że obowiązująca od 1989 r. w "Solidarności" latynoamerykańska dyrektywa o bogaceniu się wybrańców kosztem degradacji świata pracy nadal obowiązuje.
Prezydium ZZPPM z całą, stanowczością odrzuca, tą filozofię "Solidarności" twórczo przekuwaną, w rzeczywistość przez pochodzący z etosowego nadania Zarząd KGHM Polska Miedź S.A.
To nieprawda, że KGHM Polska Miedź S.A. nie ma środków na spełnienie słusznych i uzasadnionych oczekiwań załogi, wyrażanych przez ZZPPM. Prawdą jest natomiast to, że Zarząd w beztroski sposób szasta pieniędzmi idącymi w dziesiątki i setki milionów złotych. Nie jest to stwierdzenie wyssane z palca. Potwierdzają to liczne fakty, które muszą wzbudzać zdumienie i oburzenie:
w 2000 r. na darowizny pieniężne Zarząd przeznaczył ponad 11,3 mln złotych, w tym aż 4,1 mln otrzymały kościoły i związki wyznaniowe, podczas gdy na pomoc społeczną i domy dziecka poszło 351,2 tys. zł.
w I kwartale 2001 r. darowizny pieniężne pochłonęły już blisko 3 mln zł, z czego ponad 2,2 mln zł przekazano kościołom i związkom wyznaniowym (pomoc społeczna i domy dziecka - 210 tys. zł., oświata, szkoły, kultura - 5 tys. zł ).
Oznacza to, że w okresie od 1 stycznia 2000 r. do 31 marca 2001 r. Zarząd wydał na darowizny w przeliczeniu na jednego pracownika 786 zł, co w skali miesięcznej daje - 52 zł. Jest to kwota, która pozwoliłaby w znacznej mierze spełnić postulat płacowy ZZPPM - 15%. Znacznie natomiast przewyższa ona comiesięczną składkę opłacaną, przez KGHM na ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym - wynoszącą 30 zł.
Istną przepompownią, pieniędzy z KGHM Polska Miedź S.A. na zewnątrz stanowią, umowy na konsulting i doradztwo. Niektóre z nich wręcz szokują swym przedmiotem i wysokością, kwot, choć nie tylko tym.
W okresie od 20 kwietnia do 31 grudnia 2000 r. oraz od 8 marca do 31 maja 2001 r. comiesięcznie 10 tys., złotych pobierał i pobierać będzie z kasy KGHM gen. W.F. - wysoki funkcjonariusz UOP, znany z tego, że jako szef Zarządu Oledczego UOP uczestniczył w sprokurowaniu tzw. afery Olina, czyli oskarżenia premiera Józefa Oleksego o szpiegostwo. Taką kasę bierze za wykonywanie czynności konsultanta ds. wdrożenia systemów zebezpieczających w KGHM Polska Miedź S.A. Czyżby KGHM chciała się stać filią UOP?
Na kwotę 800 USD/dzień, nie więcej niż 20 tys. USD opiewa umowa zlecenia świadczenia usług konsultacyjnych w zakresie odpadów poflotacyjnych. Czyżby w KGHM, np. w "Cuprum", nie było specjalistów od tego zagadnienia, że trzeba zlecać to osobie z zagranicy?
* Od 50 do 310 USD/godzinę płaci się za świadczenie usług doradztwa prawnego jednej z kancelarii prawnej,
* 10 tys. zł zapłacono za wykonywanie w ciągu 10 dni czynności konsultanta prezesa Zarządu w sprawie nabycia (wydzierżawienia, leasingu) samolotu dla KGHM Polska Miedź S.A.
* 540 tys. USD plus wydatki do 8% kwoty wynagrodzenia - to honorarium dla pewnej firmy konsultingowej za świadczenie usług w zakresie usprawnienia kontroli wewnętrznej. Czyżby w ramach tych usprawnień w ub.r. zlikwidowano w Biurze Zarządu KGHM Wydział Kontroli Wewnętrznej?
* Na 15 tys. USD opiewa umowa-kontrakt z dwoma dziennikarzami na opracowanie programu tworzenia korzystnego wizerunku medialnego KGHM,
* 13 tys. miesięcznie inkasuje pewna osoba wykonująca czynności doradcy prezesa (o jakim zakresie - tego nie podano) - umowa na czas nieokreślony,
* 20 tys. EUR/tydzień nie mniej niż 3 mln. EUR pobiera jeden z zagranicznych banków za świadczenie usług doradztwa finansowego, bankowego, usług inwestycyjnych oraz maklerskich,
* 240 tys. USD otrzymała jedna z firm za świadczenie usług doradczych w zarządzaniu ryzykiem.
Umów na świadczenie różnego rodzaju usług w sferze finansów jest tak wiele, że trzeba postawić pytanie, czym w takim razie zajmuje się rozbudowany i dobrze opłacany pion finansowy w Biurze Zarządu? Jeśli sobie nie radzą z zadaniami, to trzeba zatrudnić fachowców. Bo takie dublowanie własnych służb (dotyczy to również innych pionów) przez firmy doradcze jest rujnujące.
Takiego zalewu KGHM firmami doradczymi i konsultingowymi nigdy nie było. Wypływu pieniędzy też.
Gdyby go choć trochę przyhamować to znalazłyby się pieniądze na spełnienie postulatów pracowniczych, na tworzenie nowych miejsc pracy w regionie.
Ta radosna twórczość Zarządu, gorliwie popierana przez aktywistów "Solidarności" doprowadziła do znacznego wzrostu kosztów jednostkowych w I kwartale 2001 r. - o 200 USD/tona, tj. do kwoty ponad 1560 USD/tona.
Prezydium ZZPPM uważa, że takiego stanu dłużej tolerować nie można.
Jeśli temu zdecydowanie się nie przeciwstawimy, to z owoców trudu w coraz mniejszym stopniu korzystać będzie załoga, bo zawłaszczać je będą inni.
Czas temu położyć kres. Wzywamy Zarząd KGHM do opamiętania, podobnie jak i władze "Solidarności", które tę sytuację nie tylko tolerują, ale i wspierają, bałamutnymi wypowiedziami jej przewodniczącego Józefa Czyczerskiego i publicystyczną twórczością "Pryzmatu".
Istniejąca sytuacja w zakresie niefrasobliwego wydatkowania środków przez Zarząd wskazuje, jak ważnym i palącym problemem jest wprowadzenie do jego składu przedstawiciela załogi. Jego wybór jest jednak blokowany przez przedstawiciela "Solidarności" w Radzie Nadzorczej KGHM. Przytoczone wyżej fakty dowodnie pokazują, dlaczego jest on przeciwny temu wyborowi.
Liczymy, że naszą walkę z tym marnotrawieniem pieniędzy wesprą, inne organizacje związkowe, które obronę interesów załogi i dobro firmy traktują, odpowiedzialnie i dosłownie. Ala najbardziej, jak zawsze, liczymy na poparcie załogi.
Za Prezydium ZZPPM
Przewodniczący
Ryszard Zbrzyzny
Lubin, 23 kwietnia 2001 r.




Poselska interpelacja w sprawie energetyki

W ubiegłym tygodniu posłowie związkowi z OPZZ - Stanisław Janas, Zbigniew Kaniewski i Andrzej Skorulski, złożyli w Sejmie interpelację w sprawie koncepcji prywatyzacji sektora energetycznego w Polsce oraz monitorowania efektów wprowadzonych rozwiązań. Do posłów o interwencję zwrócili się przedstawiciele sektora energetycznego - w tym również Zrzeszenie Związków Zawodowych Energetyków - zaniepokojeni brakiem rządowych informacji w zakresie koncepcji prywatyzacji zakładów przemysłu energetycznego.
Negatywnie oceniane są zarówno dotychczasowe efekty przekształceń własnościowych, jak i często ulegający modyfikacji harmonogram prywatyzacji. Szczególnie niepokoi to organizacje związkowe działające w zakładach podsektora produkcji energii oraz dystrybucji.
W tej sytuacji poproszono minister Skarbu Państwa Aldonę Kamelę-Sowińską o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. czy Ministerstwo Skarbu Państwa dokonało analizy i oceny dotychczasowych efektów prywatyzacji energetyki, w tym: prywatyzacji Elektrociepłowni Łęg Kraków, Elektrociepłowni Warszawskich S.A. oraz Zespołu Elektrowni Pątnów - Adamów - Konin;
2. czy realizowane są w pełni ustalenia umów prywatyzacyjnych w tym, w zakresie gwarancji zatrudnienia i tzw. pakietów inwestycyjnych;
3. czy w procesie prywatyzacji sektora energetycznego należycie zabezpieczony jest interes Skarbu Państwa, jak również stabilność systemu energetycznego oraz prawa konsumentów tj. ochrona przed nieuzasadnionym wzrostem cen energii;
4. w jaki sposób Minister Skarbu Państwa zamierza zagwarantować Skarbowi Państwa możliwość oddziaływania na system energetyczny kraju po zakończeniu programu prywatyzacji sektora energetycznego, np. w przypadku kryzysu energetycznego;
5. w jakim zakresie program prywatyzacji sektora energetycznego pokrywa się z rozwiązaniami przyjętymi w krajach Unii Europejskiej, a w jakich występują zasadnicze różnice;
6. jakie jest stanowisko Ministerstwa Skarbu Państwa w sprawie postulatów organizacji związkowych, działających w sektorze energetycznym, aby w procesie prywatyzacji udostępniać inwestorom tylko do 25% akcji. Czy w sprawie tej odbyły się rozmowy i konsultacje z partnerami społecznymi;
7. jakie są plany Ministerstwa Skarbu Państwa dotyczące prywatyzacji Elektrociepłowni Tychy.
Nasuwają się również pytania związane z rozwiązaniami szczegółowymi, w tym: sprawa różnicowania taryf (szczególnie dla odbiorców indywidualnych), problem zadłużenia energetyki oraz sposobu jego rozliczania w momencie prywatyzacji. Dlatego też zwracamy się do Pani Minister o przedstawienie zamiarów i kierunków działania Ministerstwa Skarbu Państwa w poruszonej sprawie. Z otrzymywanych przez nas uwag i spostrzeżeń wynika bowiem, że koncepcje Ministerstwa Skarbu Państwa nie zagwarantują sprawnego funkcjonowania systemu energetycznego kraju po zakończeniu procesu prywatyzacji.

 
 
 
 
 
Kronika Związkowa - wydaje Biuro Prasowe OPZZ.
W internecie: http: //www.opzz.org.pl/end/kronika/kronika.html
tel./fax: (0-22) 826-43-56, tel. (0-22) 826-02-31 wew. 368. 
Redaktor: Grzegorz Ilka tel. 0-601-324-954, Korekta: Dariusz Gąska