OPZZ W GDAŃSKU
W dniu 2 kwietnia br. w siedzibie Rady OPZZ województwa pomorskiego odbyło się spotkanie Głównego Inspektora Pracy Tadeusza Zająca z przedstawicielami związków zawodowych Ochrony Zdrowia zrzeszonych w OPZZ z terenu naszego województwa.
Na spotkaniu omówiono najbardziej drastyczne przykłady łamania prawa przez pracodawców. Związkowcy mieli okazje przedstawić nieprawidłowości w funkcjonowaniu Kas Chorych, zbyt pobieżne kontrole placówek służby zdrowia przez Inspektorów Państwowej Inspekcji Pracy, ale również dobrą współpracę z inspektorami, zwłaszcza w powiecie lęborskim gdzie Inspekcja Pracy reaguje na każde nieprawidłowości zgłaszane przez naszych związkowców oraz przeprowadza bezpłatne szkolenia dla Społecznych Inspektorów Pracy.
Główny Inspektor Pracy odpowiadając na pytania związkowców poinformował, iż od maja br. będą przeprowadzone kontrole w 2 wytypowanych szpitalach naszego województwa. Kontrole te będą przeprowadzone kompleksowo przez wyspecjalizowanych inspektorów specjalistów z różnych dziedzin (od energetyki po zatrudnienie).
Przewodniczący A. Skorulski podziękował za udział w spotkaniu i zaproponował obecnym przedstawicielom związków zawodowych ochrony zdrowia utworzenie Komisji Zdrowia jako organu doradczego przy Radzie Wojewódzkiej. Do tego tematu wrócimy na posiedzeniu Rady OPZZ woj. pomorskiego.
* * *
23 marca br. odbyło się posiedzenie Rady OPZZ województwa pomorskiego. W posiedzeniu uczestniczyli członkowie Rady, przewodniczy rad powiatowych OPZZ oraz zaproszeni przedstawiciele zakładowych organizacji związkowych. Na posiedzeniu omawiano udział związkowców w wyborach do Parlamentu.
Rada podjęła Uchwałę desygnującą przewodniczącego Rady OPZZ województwa pomorskiego Andrzeja Skorulskiego, jako kandydata na kandydata na posła RP w wyborach parlamentarnych 2001 r.
Szczegółowo omówiono organizację pikiety związanej z obchodami "11 kwietnia - Dnia Walki z Bezrobociem" oraz udział organizacji związkowych w obchodach 1-majowych w Warszawie i na terenie Trójmiasta.
Rada OPZZ województwa pomorskiego desygnowała swoich przedstawicieli do Rady Polityczno-Programowej SLD woj. pomorskiego. Wiceprzewodniczącym Rady Polityczno Programowej SLD został Andrzej Skorulski, natomiast członkami zostali:
- Halina Daniel - Metalowcy
- Marian Dubiecki - ZNP
- Edwin Wiśniewski - Gospodarka Morska
Na posiedzeniu omówiono również zmiany Statutu OPZZ oraz wynikające z niego zmiany organizacyjne w strukturach terenowych. Przypomniano o obowiązku zakładowych organizacji związkowych wynikającym z obowiązującej od stycznia br. ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym.
Członkowie Rady wyrazili zainteresowanie zaplanowanymi na miesiąc maj szkoleniami z zakresu "sztuka negocjacji" oraz szkoleniu Społecznych Inspektorów Pracy.
OPZZ WE WROCŁAWIU
Stanowisko w sprawie reprywatyzacji
Komisja Zabezpieczenia Społecznego przy Radzie OPZZ województwa dolnośląskiego przeprowadziła rzetelną i poważaną dyskusję na temat reprywatyzacji. Z wynikami tych rozważań i wnioskami pragniemy się podzielić. Z dużą ulgą przyjeliśmy decyzję Prezydenta Rzeczypospolitej. Znając życie, przekonani jesteśmy, że siły prawicowe ponownie majstrować będą nad nowej wersji ustawą w kierunku uhonorowania byłych właścicieli przy pełnym lekceważeniu wysiłku i dorobku dwóch powojennych pokoleń. Siły te dążyć będą do zadośćuczynienia czy naprawienia krzywd jak to elegancko one określają ten niesłychanie delikatny i złożony proces. Działaniom tym będą wtórować tyle aktywne co głośne organizacje byłych ziemian, kamieniczników i innych byłych właścicieli oraz ich spadkobiercy. Przeciw takiej filozofii prywatyzacji rodzącej historyczną niesprawiedliwość społeczną PROTESTUJEMY!
Jako cząstka milionów rodaków, wołamy o niedopuszczenie do tego, aby majątek ogólnonarodowy naszymi rękami dźwignięty z gruzów powojennych, a następnie rozbudowany był oddany nielicznym.
Żądamy udziału w przewidzianym do reprywatyzacji majątku całego powojennego pokolenia i jego spadkobierców, autentycznych twórców tego majątku, na co najmniej równych z byłymi właścicielami prawach. Jesteśmy współwłaścicielami tego majątku. Wyeliminowanie nas z jego podziału byłoby więc wielką niesprawiedliwością dokonaną w cywilizowanym kraju.
Należymy do pokolenia, które za talerz zupy, nie pytając o zapłatę w ciężkich warunkach powojennych kopało przejścia uliczne w morzu gruzów Warszawy, Wrocławia, Szczecina, Gdańska czy Kołobrzegu. Kiedy były już przejścia odbudowaliśmy zrujnowane wojną fabryki, szkoły, szpitale, domy mieszkalne i komunikację. W kolejnych dziesięcioleciach budowaliśmy nowe domy, fabryki, elektrownie, szkoły i szpitale.
Zapłata nasza stanowiła ułamek tego co naprawdę zarobiliśmy. Rozumieliśmy, że ta reszta potrzebna jest na dalszy rozwój naszego kraju. Wieś polska przez parę dziesiątków lat oddawała swoje produkty też za część ich rynkowej wartości. Byliśmy przekonani, że w ten sposób będzie lepiej żyło się naszym dzieciom i wnukom. Nie wolno, aby rezultaty naszego trudu przejmowali nieliczni, wśród których nie brak takich, którzy bezpiecznie i wygodnie gdzieś za granicą oczekiwali na rezultat najcięższych w historii zmagań narodu z okupantem.
Wypłata rekompensat dla tych Polaków, którzy za grosze pracowali w czasie wojny w niemieckich firmach ma charakter zwrotu reszty zarobionych wówczas pieniędzy. Czyż nie jest to analogia do naszej sytuacji? Nam też płacono grosze. Znacząca część zarobionych przez nas pieniędzy przeznaczona była na rozbudowę potencjału krajowej gospodarki. Ta znacząca część naszych zarobionych pieniędzy znajduje się w majątku przewidzianym do reprywatyzacji.
Nacjonalizacja przemysłu i reforma rolna były formą naprawienia krzywd dziejowych. Stanowiły one fundament programu zarówno, tych, którzy szli do Polski ze wschodu jak i rządu na emigracji. Siły polityczne zdawały sobie sprawę, że bez takiego programu nie będą miały poparcia społeczeństwa.
Tylko historyczny zbieg okoliczności spowodował, że zamierzenia te zostały zrealizowane na mocy prawa ustanowionego przez rząd Polski Rzeczypospolitej Ludowej, państwa będącego niekwestionowanym podmiotem prawa międzynarodowego, uznawanego przez cały świat.
Nie godziny się na prywatyzację polegającą na zwrocie choćby części naszego wspólnego majątku byłym właścicielom. Żądamy dla nas i naszych spadkobierców co najmniej równych praw w podziale tego majątku, którzy przewidziany jest do reprywatyzacji.
Mając na uwadze ciężką sytuację naszego kraju, borykającego się z biedą i wielkim bezrobociem, gotowi jesteśmy, tak jak przez laty pomóc naszemu krajowi poprzez zrzeczenie się naszej części reprywatyzowanego mienia, mając nadzieję, że podobnie postąpią także byli właściciele, oddając swoją, równą naszej części tego majątku dla wspólnych, ogólnonarodowych celów.
Wyrażamy jedynie zgodę na to, aby w niewielkiej części zrekompensować byłym właścicielom tylko i wyłącznie ten majątek, który został znacjonalizowany poza ustawą o nacjonalizacji i reformie rolnej.
Nikt nie narzuca Polsce kryteriów i metod reprywatyzacji. Nikt nie określa nam kto i dlaczego został pokrzywdzony. Nikt też nie może za nas ustalić sposobów naprawienia tych krzywd. Rozwiązanie powinno być, może nawet niepowtarzalne, tak jak niepowtarzalne były warunki w jakich odrodziła się Polska i rozwijała. Świat nie protestował kiedy w latach 1944 i 1945 rząd londyński i lubelski ogłaszały programy nacjonalizacji i reformy rolnej. Zdecydowana bowiem większość Polaków oczekiwała, że Polska powojenna będzie inna, sprawiedliwa, że nie będzie to Polska panów i ludzi drugiej kategorii.
Przekonani jesteśmy, że żądanie nasze spotka się z poparciem Kościołów, a szczególnie dominującego katolickiego, jako, że sprawiedliwość społeczna jest jedną z fundamentalnych zasad religii nie tylko chrześcijańskiej, tym bardziej, że walka z bezrobociem, której nasze żądanie będzie sprzyjać jest wielką troską Papieża Polaka, dla którego praca ważniejsza jest od kapitału.
Za Komisję
Przewodniczący
Jan Zbigniew Salomon
Wrocław, 26 marca 2001 r.
W PKN ORLEN S.A.
STANOWISKO
Branżowego Związku Zawodowego w PKN ORLEN S.A.
w sprawie "zamiaru ograniczenia zatrudnienia w wyniku skrycie zaplanowanych zwolnień"
WYRAŻAMY ZDECYDOWANY PROTEST wobec zamiarów szukania oszczędności kosztem zatrudnionych pracowników. Przyjęcie planu zmniejszonego zatrudnienia, bez konsultacji ze związkami zawodowymi budzi obawy i sprzeciw pracowników komórek, w których to zaplanowano. Szukania oszczędności powinniśmy dokonywać wspólnie. Związki zawodowe mogą wskazać miejsca i drogi ich trwonienia. Zarząd PKN ORLEN S.A. powinien z naszej oferty skorzystać.
OPOWIADAMY SIĘ za otwartą dyskusją o wcześniejszych emeryturach, zmianach miejsca zatrudnienia, itp.
PROTESTUJEMY przeciwko ukrytej przed związkami zawodowymi redukcji zatrudnienia, bez wizji dla pracowników z likwidowanych stanowisk.
NIECH ZARZĄD PAMIĘTA: Dobry wizerunek Firmy, to także dobra i wydajnie pracująca załoga, utożsamiająca się ze swoją Firmą i ufająca kierującym ją ludziom!
Czy Panowie z Zarządu PKN ORLEN S.A. jesteście przekonani, że załoga Wam ufa?
Za Zarząd BZZ w PKN ORLEN S.A.:
Przewodniczący
Franciszek Pisarski
Płock, 5 kwietnia 2001 r.
Zarząd PKN ORLEN S.A. odmówił publikacji powyższego stanowiska Branżowego Związku Zawodowego w piśmie zakładowym "ORLEN EXPRES" oraz - ze względu na remont - w radiowęźle zakładowym.
|