W dniu 9 kwietnia 2001 r. w Warszawie obradowała Rada i Prezydium OPZZ.
Dużą część obrad zdominowała kwestia ustosunkowania się władz OPZZ do złożonej w dniu 3 kwietnia br. przez wicepremiera, ministra pracy Longina Komołowskiego, propozycji powrotu OPZZ do prac w Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych. Rada przyjęła w tej sprawie Uchwałę.
Następnie Rada przyjęła po dyskusji Stanowisko w sprawie przepływu siły roboczej w kontekście integracji Polski z Unią Europejską, w którym Rada protestuje przeciwko dyskryminacji polskich pracowników w Unii Europejskiej.
Rada przyjęła także uchwały:
* w sprawie zwołania V Kongresu OPZZ,
* w sprawie preliminarza wydatków na działalność statutową w roku 2001,
* w sprawie zakresu podmiotowego struktur terytorialnych OPZZ,
* w sprawie wysokości i trybu opłacania składki członkowskiej na rzecz OPZZ, udziałów w przychodach pochodzących z tej składki przypadających branżowym i terytorialnym strukturom OPZZ oraz zasad wykorzystania tych przychodów przez struktury OPZZ, a także zasad tworzenia funduszu strajkowego OPZZ.
UCHWAŁA RADY OPZZ
w sprawie zwołania V Kongresu OPZZ
Rada postanawia o zwołaniu V Kongresu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w dniach 24-26 maja 2002 roku.
Obrady V Kongresu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych odbędą się w Spale.
Rada OPZZ
UCHWAŁA RADY OPZZ
w sprawie udziału przedstawicieli
Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w pracach Trójstronnej Komisji
do spraw Społeczno-Gospodarczych
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych z uwagą odniosło się do propozycji złożonej przez wiceprezesa Rady Ministrów, ministra pracy i polityki społecznej Longina Komołowskiego w sprawie udziału przedstawicieli OPZZ w pracach Trójstronnej Komisji do spraw Społeczno-Gospodarczych.
Rada stwierdza, że do zawieszenia uczestnictwa przedstawicieli OPZZ w pracach Komisji doszło w kwietniu 1999 roku, gdy OPZZ uznało, że rząd Jerzego Buzka tylko pozoruje prowadzenie dialogu społecznego, a dalszy udział reprezentacji OPZZ w tych pracach byłby legitymizowaniem antypracowniczych działań rządu.
W okresie 2 lat, które od tego czasu upłynęły, prawidłowość naszej oceny w pełni potwierdziły dalsze działania rządu Jerzego Buzka.
Faktami szczególnie ważącymi na obecnej ocenie OPZZ były:
* zerwanie, w II półroczu 1999 roku, trójstronnego porozumienia w sprawie sposobu ustalania minimalnego wynagrodzenia za pracę,
* zerwanie, w czerwcu ubiegłego roku, rozmów w sprawie "Paktu dla pracy" oraz oskarżenie OPZZ, zwracającego uwagę na nadchodzący dramatyczny wzrost liczby bezrobotnych, o upolitycznianie sytuacji na rynku pracy,
* przeforsowanie, w ubiegłym roku, zmian w ustawie o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, które w szczególności - bez żadnego vacatio legis:
- pozbawiły możliwości pracy pobierających zasiłki lub świadczenia przedemerytalne,
- uniemożliwiły zaliczania do okresu uprawniającego do zasiłku lub świadczenia przedemerytalnego okresu pobierania zasiłku d1a bezrobotnych,
* niewykonanie ustawy budżetowej na rok 2000, w zakresie środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu - które zaplanowane nawet w tak niewystarczającej wysokości, zostały wydatkowane tylko w 2/3 wielkości ustanowionej ustawą,
* niedoszacowanie w ustawach budżetowych na rok 2000 i na rok 2001 środków na wypłaty zasiłków i świadczeń przedemerytalnych
* niedoszacowanie ubiegłorocznej inflacji, co skutkowało w szczególności zaniżeniem waloryzacji emerytur i rent oraz wskaźników wzrostu wynagrodzeń,
* sparaliżowanie prac nad ustawową regulacją tzw. emerytur pomostowych.
Rada uznaje, że konieczne jest jak najszybsze podjęcie działań na rzecz walki z bezrobociem i tworzenia nowych miejsc pracy. Niestety, żaden z terminów zawartych w przyjętym 6 marca br. przez Radę Ministrów dokumencie "Harmonogram działań mających na celu wspieranie przedsiębiorczości i powstawanie nowych miejsc pracy" nie został dotrzymany, co oznacza, że ów "harmonogram" nie ma żadnych szans na realizację.
Nie znajdujemy wytłumaczenia dla sytuacji, w której strona rządowa - mimo ustaleń z wicepremierem Longinem Komołowskim w dniu 8 marca br. - nie tylko, że nie przekazała z odpowiednim wyprzedzeniem, przed posiedzeniem Prezydium OPZZ w dniu 3 kwietnia br., propozycji dotyczących przeciwdziałania narastaniu bezrobocia, ale nawet nie była w stanie omówić tych propozycji na tymże posiedzeniu Prezydium OPZZ.
Dla Rady nie jest bez znaczenia fakt, że premier Jerzy Buzek w swoim wystąpieniu z 4 kwietnia br. wyraźnie stwierdził, że rząd wspiera poselskie inicjatywy nowelizacji Kodeksu pracy - co jest jaskrawo sprzeczne ze stanowiskiem Longina Komołowskiego, które ten zajął w trakcie posiedzenia Prezydium OPZZ, czyli zaledwie dzień wcześniej.
Rada stwierdza, że nie ustąpiły przyczyny, które doprowadziły do zawieszenia udziału przedstawicieli OPZZ w pracach Trójstronnej Komisji do spraw Społeczno-Gospodarczych.
Rada zwraca się do strony rządowej o niezwłoczne przekazanie OPZZ, w trybie art. 19 ustawy o związkach zawodowych, projektów aktów prawnych mających przeciwdziałać wzrostowi liczby osób pozbawionych pracy i poprawie sytuacji na rynku pracy.
Rada przyjęła informację o dotychczasowym przebiegu rozmów prowadzonych z Polską Konfederacją Pracodawców Prywatnych i Konfederacją Pracodawców Polskich. Z zadowoleniem przyjmujemy fakt, że rozmowy te mają charakter sprzyjający merytorycznej pracy, oraz że w sprawach czynników rozwoju gospodarczego udało się osiągnąć zbliżenie stanowisk. Rada uważa za konieczne kontynuowanie tych rozmów i roboczego dialogu z pracodawcami dla uzgodnienia propozycji, które będą mogły być wprowadzone w życie przez parlament następnej kadencji.
Rada OPZZ
STANOWISKO RADY OPZZ
w sprawie przepływu siły roboczej
w kontekście integracji Polski z Unią Europejską
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych jest żywo zainteresowane jedną z czterech fundamentalnych swobód, na których opiera się wspólny rynek Unii Europejskiej tj. swobodnym przepływem osób (obok swobody przepływu towarów, kapitału i usług ).
Przypominamy, że już 7 września 1999 r. Prezydium OPZZ domagało się włączenia central związkowych w proces negocjacji, zwłaszcza w sprawach o swobodny przepływ siły roboczej. Oczekiwaliśmy od rządu przedstawienia związkom zawodowym bilansu korzyści i zagrożeń dla polskich pracowników wynikających ze wstąpienia Polski do UE.
Do dnia dzisiejszego nie mamy żadnej wiedzy dotyczącej strategii negocjacyjnej w sprawie swobodnego przepływu osób. Obserwujemy, iż rząd Polski zbyt dużą wagę przywiązuje do sporów o datę akcesji, a za mało uwagi przykłada do ukazania realistycznego rachunku szans i zagrożeń, jakie niesie zabieganie o członkostwo w Unii.
Związki zawodowe zrzeszone w OPZZ obserwują negatywne skutki globalizacji, szczególnie dominacji kapitału finansowego i handlowego oraz narzucanie Polsce neoliberalnej koncepcji rozwoju ekonomicznego. Zdaniem Rady OPZZ wielkie ponadnarodowe korporacje dzięki odrzucaniu zapór celnych prowadzą do rujnowania nie tylko polskiego przemysłu, ale i gospodarki wiejskiej. Olbrzymie bezrobocie w Polsce, strefy strukturalnego ubóstwa, pogłębiające się nierówności społeczne po części związane są z reformami strukturalnymi, które rząd wprowadzał pod dyktando Unii Europejskiej. Mamy w Polsce do czynienia z trwałym deficytem w obrotach gospodarczych ze wszystkimi krajami członkowskimi UE - tymczasem skala programów pomocowych jest śmiesznie mała. Dochodzi do tego nieudolność polskich negocjatorów, czego dowodem jest to, iż w roku bieżącym nie będziemy mogli skorzystać z programu pomocowego dla wsi (SAPARD), ponieważ rząd nie potwierdził gotowości tzw. agencji płatniczych.
Rada OPZZ z niepokojem obserwuje w jaki sposób Unia Europejska leczy niemieckie i austriackie lęki przed rozszerzeniem UE na wschód, głównie poprzez wprowadzanie okresów restrykcyjnych dotyczących prawa Polaków do pracy w krajach "15".
Rada OPZZ stwierdza, że jeżeli dojdzie do zakazu pracy dla Polaków, to oznaczać to będzie dyskryminację nowych członków.
Przypominamy, że Polska, mimo dużych problemów z bezrobociem, nie stosuje żadnych ograniczeń w zatrudnianiu na naszym terenie obywateli z krajów UE. Tymczasem Rząd Polski dopuszcza do sytuacji, w której polskie firmy w Niemczech i niemieckie w Polsce nie są traktowane równo.
Rada OPZZ uważa, że sama idea, by kraje czy regiony Unii dzielić na te, które będą dla pracowników z nowych państw otwarte i zamknięte jest niebezpieczna. Rada OPZZ zadaje pytanie - jak się to ma do zasady równości UE? Czy europejska solidarność nic już nie znaczy, skoro ważniejsze są "niemieckie lęki".
Nasza niewiedza i powstające na jej bazie wątpliwości rodzą kolejne pytania o polityczną odpowiedzialność za kształt strategii negocjacyjnej. Naród ma prawo wiedzieć, co z tych negocjacji wynika dla Polski, ile jeszcze kosztować nas będzie integracja i czy w efekcie nie okaże się, że będziemy członkiem "drugiej kategorii".
Rada OPZZ ponownie apeluje do obecnej ekipy rządowej o przekazywanie precyzyjnej wiedzy na temat negocjacji w sprawie swobodnego przepływu osób oraz włączenie central związkowych w ten proces.
Rada OPZZ
|