Stanowisko Prezydium OPZZ w sprawie aktualnej sytuacji w ochronie zdrowia
Prezydium OPZZ z niepokojem obserwuje ponowny wzrost napięcia w środowisku służby zdrowia spowodowany efektami nieudolnego wprowadzenia reformy. Zmiana w systemie finansowania ochrony zdrowia doprowadziła do pogorszenia funkcjonowania zakładów opieki zdrowotnej i dezorganizacji udzielania świadczeń zdrowotnych przynosząc pośrednio, negatywne skutki w rozwiązywaniu spraw pracowniczych. Dzieje się tak wbrew początkowym zapewnieniom autorów reformy o pozytywnym jej wpływie na kondycję finansową pracowników służby zdrowia. Wprost przeciwnie - nastąpił znaczny spadek wynagrodzeń większości pracowników zatrudnionych w służbie zdrowia. Zarobki niektórych grup zawodów medycznych są bardzo zbliżone do najniższego wynagrodzenia w kraju, a pracownicy wielu samodzielnych publicznych z.o.z. nie tylko, że nie mogą liczyć na żadną podwyżkę, ale często nawet likwidowane są i te elementy ich wynagrodzeń, które wcześniej funkcjonowały.
Po kilkumiesięcznej przerwie, ponownie rozpoczęły się nasilone protesty środowisk medycznych, zwłaszcza związków zawodowych pielęgniarek i położnych.
Postulat podstawowy to: podwyższenie wynagrodzeń w zakresie analogicznym jak w przypadku pracowników sfery budżetowej.
Postulat maksymalny to: zrównanie ze średnią płacą krajową, czyli około dwu krotny wzrost płac oraz wypłaty 13-tych pensji.
W naszej ocenie właściwym adresatem żądań powinni być autorzy reformy, a nie samorządy, jak sugeruje rząd.
Niestety, z analizy projektu budżetu wynika, że przyszłoroczne nakłady na ochronę zdrowia nie pozwolą na realizację nawet postulatu minimalnego. Propozycja Ministra Zdrowia podniesienia składki na powszechne ubezpieczenie zdrowotne o 0,25% to tylko dodatkowe 800 mln zł., które stanowi niecałe 3% planowanych dochodów kas chorych. Choć podniesienie składki nie obciąży zwykłego podatnika, to nie poprawi również sytuacji płacowej pracowników służby zdrowia.
Nie dość że brakuje środków finansowych na podwyżki dla pracowników, to pod pretekstem restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej, planuje się znaczną redukcję zatrudnienia.
W dniu 30 listopada br. Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych przyjął uchwałę o podjęciu przez wszystkie zakładowe organizacje związkowe okupacji zakładów opieki zdrowotnej oraz o przeprowadzeniu w dniu 5 grudnia br. strajku solidarnościowego w całym kraju. Akcja, poprzez wydźwięk medialny, ma na celu zmuszenie rządu do rozmów o systemowych zmianach w ochronie zdrowia, w szczególności uzupełnienia zapisów ustawowych regulujących wzrost wynagrodzeń pielęgniarek i położnych. Najbardziej, jak zwykle są poszkodowani pracownicy o niskich zarobkach, które w służbie zdrowia niestety nie korelują z odpowiedzialnością i uciążliwością wykonywanych obowiązków. Niskie, wręcz głodowe wynagrodzenia, zwłaszcza średniego personelu medycznego-pielęgniarek i położnych, trudne warunki pracy i psychiczne obciążenia popychają ich do desperackich kroków z głodówką włącznie.
Niepokojące zjawiska odczuwalne do tej pory, nie tylko przez pacjentów w systemie opieki zdrowotnej to m.in.:
- wroga dla pacjentów polityka lekowa,
- ograniczanie dostępu pacjenta do większości świadczeń zdrowotnych, zwłaszcza specjalistycznych,
- brak pełnej i rzetelnej ewidencji ubezpieczonych,
- rosnące zadłużenia finansowe placówek ochrony zdrowia,
- nieprzemyślane restrukturyzacje, wyrażające się w planowaniu zamykania szpitali, oddziałów i zwalnianiu pracowników.
Prezydium OPZZ uważa, że konieczny jest wzrost nakładów finansowych na ochronę zdrowia poprzez budżet i kasy chorych i uwzględnienie w tym wzroście szybkiego tempa wzrostu wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia. Harmonogram wzrostu tych wynagrodzeń powinien uwzględniać realizację norm zatrudnienia.
Pozostałe dokumenty przyjęte przez Prezydium OPZZ zostaną opublikowane w "Kronice Związkowej" nr 84.