Dzisiejsze media obiegła informacja o tym, iż Rada Gospodarcza pod kierunkiem Jana K.Bieleckiego domaga się usunięcia z rad nadzorczych spółek skarbu państwa przedstawicieli załogi. Nie jest to pierwsza próba pozbycia się strony społecznej z gremiów decyzyjnych. W perspektywie rozpoczętych przez MSP procesów prywatyzacyjnych wszelkie przeszkody - w tym przypadku związkowcy - są poddawani szykanom, które mają dostarczyć argumentów do wprowadzenia zmian w ustawie o komercjalizacji przedsiębiorstw. W okresie trzech lat systematycznie pojawiły się projekty ustaw przewidujące usunięcie przedstawicieli załogi z rad nadzorczych spółek skarbu.
Czy pod wpływem postulatów Rady Gospodarczej, która poprzez inwektywy ("hamulcowi", "talibowie", "niekompetentni") pod adresem przedstawicieli pracowników i związków zawodowych przygotowuje grunt pod bojkot tych środowisk, możemy się spodziewać, iż tuż po wyborach nastąpi kolejna próba tego rodzaju?
Na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Trójstronnej do Spraw Społeczno-Gospodarczych oprócz bieżących tematów waloryzacji wynagrodzeń i świadczeń socjalnych przedstawiciele OPZZ będą domagać się od wicepremiera Waldemara Pawlaka wyjaśnień na temat planów rządu w zakresie propozycji usunięcia przedstawicieli załogi z rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Środowisko związkowe liczy na to, iż obecny ferment przedwyborczy, który zaostrza antagonizmy i uwypukla różnice poglądów na kwestie społeczno-gospodarcze, nie będzie skutkował poważnym potraktowaniem niepoważnych propozycji środowisk nie sprzyjających kontynuowaniu dialogu społecznego w duchu demokracji i solidarności społecznej.
W przeciwnym razie przypieczętowane będą dochodzące z wielu kierunków głosy, mówiące o początku końca dialogu społecznego w Polsce.
Kolejna próba demonizowania związków zawodowych już nawet nie śmieszy. Co najwyżej jako groteskowe można uznać straszenie społeczeństwa - jak kiedyś dzieci złym Dziadem - przyjdzie związkowiec i ci zrujnuje zakład...
Bo do jakiej ruiny może doprowadzić spółkę skarbu jeden (zazwyczaj) przedstawiciel załogi w radzie nadzorczej spółki?
Jego w niej obecność wynika z realizacji demokratycznej zasady reprezentacji, zaś rola takiego przedstawiciela polega głównie na obserwacji podnoszonych na spotkaniach rady tematów i przekazywaniu bieżących informacji na temat funkcjonowania firmy jej pracownikom.
Artykuły dotyczące wyżej poruszonej kwestii:
art 1
art 2
art 3
http://praca.gazetaprawna.pl/wywiady/431221,na_zmianach_najwiecej_straca_zwiazki_zawodowe.html
art 4
http://gielda.onet.pl/rzad-wyrzuca-zwiazkowcow,18727,3305724,1,prasa-detal
art 5
http://wyborcza.pl/1,75515,8055217,Solidarne_panstwo_politykow.html