21 maja: Państwo oszczędza na nauczycielach
- Państwo oszczędza na pracy nauczycieli przy ustnych maturach około dwa miliony złotych co roku. Dlatego apelujemy do ministerstwa edukacji o zmianę tych niekorzystnych dla nauczycieli zasad wynagradzania ich pracy przy ustnych maturach – mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Warszawie Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Chodzi o zasady, które ministerstwo określiło w liście Krystyny Szumilas, sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej w sprawie dofinansowania wynagrodzeń nauczycieli przeprowadzających część ustną egzaminów maturalnych w tym roku. MEN dołączył do niego tabelę z góry określonym czasem trwania egzaminów ustnych z danych przedmiotów. I tak według tabeli, egzamin np. z języka obcego na poziomie podstawowym ma trwać jedynie 10 minut.
- Według tych wytycznych, nauczyciele będą mieli naliczone wynagrodzenie za pracę, a nie za faktycznie przepracowany czas – mówił Broniarz. Dodawał, że w tak krótkim czasie nie da się rzetelnie przeprowadzić egzaminu. – Ta tabela nie uwzględnia rzeczywistego katalogu czynności, które muszą być wykonane przez nauczycieli podczas egzaminu. Uczeń musiałby po prostu zaraz po wejściu odpowiadać, bez czasu na przygotowanie się – mówił. Podkreślał, że konieczne jest uwzględnienie czasu potrzebnego również na ocenę wypowiedzi ucznia i wypełnienie odpowiednich dokumentów.
Niekorzystne zasady ministerstwo wprowadziło jeszcze, kiedy szefem MEN był Roman Giertych. – Nie zgadzamy się na to, by co roku resort edukacji przeprowadzał matury kosztem nauczycieli – mówił szef ZNP. Dodał, że z wyliczeń ZNP wynika, że na takim „przeliczniku” nauczyciele tracą aż jedną trzecią wynagrodzenia.
Prezes ZNP zaapelował do MEN o:
- wycofanie sposobu rozliczania pracy przy ustnych maturach przyjętego w piśmie z 16 kwietnia 2009 r. skierowanego do Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów, Starostów i Dyrektorów szkół jako niezgodnego z obowiązującym stanem prawnym,
- ustalenia wynagrodzenia według stawki osobistego zaszeregowania nauczyciela z uwzględnieniem dodatku za warunki pracy,
- przyjęcie faktycznego czasu trwania egzaminu, a nie określania czasu pracy w komisji w części ustnej egzaminu maturalnego w oparciu o § 73 - 75 rozporządzenia z dnia 30 kwietnia 2007 r. w sprawie warunków i sposobu ocenienia, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych (Dz. U. Nr 83, poz. 562, z póź. zm.), bowiem zawarte tam zapisy mówią jedynie, że wymienione rodzaje egzaminu trwają 25, 10 i 15 minut i nie zawierają pełnego katalogu czynności nauczyciela - egzaminatora oraz nie odzwierciedlają rzeczywistego czasu trwania egzaminu,
- a także zmiany filozofii płacenia za ustne matury, ponieważ dzisiaj MEN traktuje wypłatę wynagrodzeń za udział w części ustnej egzaminu maturalnego jako dofinansowanie, a nie finansowanie.
- Pozostaje pytanie, kto sfinansuje pełne wynagrodzenie i gdzie znajdują się konieczne na te wynagrodzenia środki finansowe? – pytał Sławomir Broniarz.
(mk)
2009-05-21