Wycofanie planowanych przez resort edukacji zmian w Karcie Nauczyciela, podwyżki o co najmniej 50 procent i zachowanie prawa do przechodzenia na wcześniejsze emerytury - to główne postulaty związkowców.
Rządowy projekt nowelizacji Karty Nauczyciela zaproponowany przez MEN daje samorządom możliwość zwiększenia pensum nauczycielskiego o 4 godziny tygodniowo.
Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego uważa, że w konsekwencji podniesienia czasu pracy, co piąty nauczycieli może stracić zatrudnienie. Zdaniem prezesa ZNP Sławomira Broniarza, ministerstwo pokazało brak dobrej woli nie uzgadniając ze związkami planowanych zmian. Szef Związku Nauczycielstwa Polskiego podkreśla, że ministerstwo edukacji korzystając z okresu wakacyjnego próbuje realizować "politykę faktów dokonanych". Sławomir Broniarz uważa, że dalsze negocjacje z resortem edukacji nie będą miały sensu, jeśli ministerstwo nie wycofa dokumentów z procesu negocjacji społecznych.
Wiceminister edukacji Krystyna Szumilas nie zgadza się z tymi zarzutami. Podkreśla, że związkowcy byli informowani o treści projektów ustaw od samego początku negocjacji. Wiceminister tłumaczy, że związki zawodowe znały plany ministerstwa dotyczące np. pensum. Szumilas dodaje, że konsultacje społeczne projektów ustaw są warunkiem wprowadzenia podwyżek dla nauczycieli od stycznia 2009 roku.
W kwestii wynagrodzeń też nie ma zgody między ministerstwem a związkami zawodowymi. Rzecznik Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NZSS "Solidarność Wojciech Jaranowski podkreśla, że zapowiadane przez resort edukacji 10-procentowe podwyżki nie są wystarczające. Jego związek domaga się wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli o co najmniej 50 procent.
Szef ZNP Sławomir Broniarz zapowiedział, że jeśli rozmowy nie przyniosą przełomu w dyskusji o płacach i emeryturach nauczycielskich, władze ZNP mogą zarządzić od 1 września pogotowie strajkowe.
(IAR)
Wniosek o nadanie odznaki "Za Zasługi dla OPZZ"
FLEXICURITY - in search for balance between flexibility and security of employment
Warszawa, 18-19 listopada 2008