W pikiecie wzięło udział około 300 osób z obu działających w cukrowni związków zawodowych (NSZZ "Solidarność" i Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych), członkowie NSZZ "Solidarność" Rolników Indywidualnych, Krajowego Związku Plantatorów Buraków Cukrowych oraz Izby Rolniczej. Uczestniczył w niej także władze Regionu Środkowowschodniego NSZZ "Solidarność" i Rady OPZZ Województwa Lubelskiego oraz związkowcy z innych zakładów pracy i parlamentarzyści z województwa lubelskiego.
Związkowcy skandowali m.in.: "Najlepsza jakość, najnowsza technologia - zniszczyć", "Stop głupocie" i "Polsko B - ratuj się".
Do protestujących wyszła wojewoda lubelska Genowefa Tokarska która stwierdziła, że popiera ich postulaty. Wojewodzie wręczono petycję oraz kilkanaście kilogramów cukru z prośbą o wręczenie ich ministrom skarbu, gospodarki i rolnictwa z którymi Tokarska ma rozmawiać na temat Cukrowni Lublin.
Na murach Urzędu Wojewódzkiego nieznani sprawcy umieścili hasła w obronie cukrowni, takie jak "Nie likwidacji cukrowni", "Dość dyktatu kapitału" czy "Cukier krzepi".
O likwidacji Cukrowni Lublin oraz Cukrowni Łapy (woj. podlaskie) zdecydowała Rada Nadzorcza Krajowej Spółki Cukrowej. Władze KSC jako powód zamkniecia obu zakładów podają względy ekonomiczne mimo, że obie cukrownie należą do najnowocześniejszych w kraju.
Szymon Martys - lewica.pl
Wniosek o nadanie odznaki "Za Zasługi dla OPZZ"
FLEXICURITY - in search for balance between flexibility and security of employment
Warszawa, 18-19 listopada 2008